wtorek, 4 lutego 2014

Biurko z szafek IKEA - DIY.



Dziś pokazuję nasz kolejny duży projekt- stworzyliśmy ponad dwumetrowe biurko, idealne dla zapracowanej studentki, czyli mojej Siostry. Biurko powstało w jej pokoju od podstaw. Wykorzystaliśmy 2 szafki kuchenne z IKEI i blat bukowy z Castoramy. Nie myślcie, że popadłam w rutynę z tymi szafkami kuchennymi, ale naprawdę dużo można z nich zrobić, jeżeli chcecie być samodzielni i nie możecie zlecić wykonania mebli na zamówienie stolarzowi. Wyobraźcie sobie, że nasze biurko jest tańsze i bardzo proste do zrobienia. Ma poza tym wspaniałą zaletę, którą każde biurko powinno mieć- można na nim rozłożyć książki, laptopa, obstawić się kubkami z herbatą i spokojnie rozpocząć naukę do egzaminów. 



Biurko ma szerokość 60 cm i długość ok. 250 cm. Blat bukowy z drewna naturalnego kupiony był w Castoramie, gdzie od razu został przycięty na potrzebny nam wymiar. Następnie blat został zabejcowany (ZAR charcoal) dwukrotnie i zawoskowany (OSMO wosk 3032). Wskazówki jak to robić znajdziecie TUTAJ .
 Pojemne szafki kupiliśmy w IKEI- są to szafki kuchenne Lindigo w kolorze kremowym- 80cm i 50cm. Nogi do biurka powstały z belki drewnianej 4x4cm również kupionej w Castoramie. Belka została przez nas pocięta w domu na odpowiedniej długości części, a następnie zabejcowanej i zawoskowanej w taki sam sposób jak blat.


Uchwyty kupiłam w sklepie Internetowym – 4 sztuki ok. 65 zł.
Biurko miało być duże i funkcjonalne. Chodziło o to, by rozłożyć książki, notatki, laptopa i mieć wszystko pod ręką. Początkowo planowaliśmy ustawić je w rogu pokoju i zmontować na kształt litery L, wykorzystując 2 blaty, jednak wygrała wersja z ustawieniem biurka pod oknem i prostszym montażem.  
Przymocowujemy nogę do spodu szafki. Najpierw wiercimy otwór, następnie wkręcamy wkręt. Noga jest przytrzymywana przez uchwyt stolarski, a kartoniki podłożyliśmy, aby nie zniszczyć powierzchni szafki lub nogi.
Przymiarka długości wkrętu do szerokości nogi, z uwzględnieniem grubości dna szafki!


Nogi szafek podkleiliśmy filcowymi podkładkami, aby biurko  łatwo przesuwało się po panelach.

Na ustawione szafki położyliśmy blat i ustabilizowaliśmy uchwytami stolarskimi. Następnie blat został przykręcony do szafek za pomocą kątowników i wkrętów (na zdjęciu są widoczne w szafce).
Takie biurko łatwo można wystylizować w zależności od upodobań i gustu właściciela. Zmieniając kolor i rodzaj frontów szafek, wybarwienie blatu oraz uchwyty możemy nadać dowolny styl.




Pudełko ozdobne i lampka ze sklepu T.K.MAXX.



Z włochatym dywanem jest cieplej i przytulniej.




Czeka mnie jeszcze zaprojektowanie dekoracji okna (zasłony? roleta rzymska??) i urządzenie rogu pokoju na prawo od biurka. Myślę o wstawieniu tam sofy z małymi poduszkami, na której też można by było się uczyć, ale w pozycji horyzontalnej. Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się zamieścić zdjęcia aranżacji okna i nowej sofy.


Pozdrawiam,
Agnieszka





czwartek, 2 stycznia 2014

Płytki metro w kuchni



   Po świątecznej przerwie powracamy do naszych prac wykończeniowych w kuchni. Nareszcie mamy w niej płytki. Długo zastanawiałam się, jakie wybrać i ostatecznie stanęło na tych, które jako pierwsze wpadły mi w oko. Płytki, nazywane przeze mnie „metro”, w kolorze białym z delikatną fazą wyglądają w kuchni bardzo lekko i dobrze wtapiają się w tło. To przedostatni krok do skończenia naszej kuchni z IKEI, która ku mojemu wielkiemu zadowoleniu wygląda dokładnie tak, jak zaplanowaliśmy.



Przyklejanie płytek po kilku miesiącach użytkowania kuchni było dobrą okazja do zrobienia nowych gniazdek elektrycznych w miejscach, gdzie nam ich brakowało.
Płytka Equipe Metro biała 10cm x 20cm


I efekt końcowy...
Płytki 10x10cm rozpoczynają ciąg płytek kładzionych "w cegiełkę" w estetyczny sposób.




Dynia i jarmuż z naszego ogródka- składniki na zupkę dla naszej córeczki.
 Pozdrawiam w Nowym Roku
Agnieszka

wtorek, 3 grudnia 2013

Świąteczny nastrój już w naszym domu

   Powoli wprowadzamy świąteczny nastrój do naszego domu. Pierwsze dekoracje pojawiły się w jadalni. Kupiłam kilka drobiazgów, które nie są typowo bożonarodzeniowe, jednak dzięki nim świąteczny stół będzie nietypowy w tym roku. Szukałam, jak zawsze, ozdób niedrogich, ale charakterystycznych , pasujących do tego, co już mam w domu.



 W Almi Decor znalazłam okazałe kwiaty z miękkiego materiału, które można wykorzystać na wiele sposobów w dekoracjach świątecznych- na stole, na choince, w stroikach i wiankach.


Srebrne, wyszywane koralikami  podkładki pod talerze upolowałam w T.K.MAXX- są niezwykle starannie i solidnie wykonane, dlatego je kupiłam.

 Wianek choinkowy to zakup z Leroy Merlin, a srebrene kule z gałązek znalazłam w Castoramie.


 Szyszki zebrałam późnym latem, bądź wczesną jesienią- jak kto woli:) i wysuszyłam. Zanim położyłam je na stole świątecznym oczyściłam każdą szyszkę suchą szczoteczką i pokropiłam olejkiem zapachowym. Dzięki temu przyjemny zapach unosi się w pokoju.


    Na choinkę musimy jeszcze troszkę poczekać, ale na szczęście Mikołaj już tuż tuż..
Pozdrawiam
Agnieszka



 Kwiat Almi Decor- ok. 13 zł szt.
 Wianek Leroy Merlin- ok. 10zł szt.
 Kula srebrna z Castoramy- ok. 5 zł szt.
Podkładki srebrne T.K.MAXX -64 zł